Podstrzelona, lubiąca artystyczny nieład w domu i w kuchni. Bywająca na diecie, bo kiedy już jem za dużo, trzeba się przywołać do porządku. Ale nawet wtedy nie przestaję kochać jedzenia i próbuję zadowalać podniebienie dietetycznymi kąskami. Z miłości do jedzenia i jego różnorodności i również z miłości do mego lubego, któremu chcę nieba przychylić - a jak wiadomo przez żołądek do serca.
Blog > Komentarze do wpisu

RAZOWE MUFFINKI Z BUDYNIEM I CZEKOLADĄ

 

Siedząc dziś w pracy myślałam co bym dziś zjadła... oczywiście jestem na diecie :)

Więc pomyślałam, że może innym umilę czas. A że mój domownik nie toleruje nic co jest pełnoziarniste, razowe itp. to myślałam jakby go tu przechytrzyć. No i wymyśliłam!!! :D

Muffinki są mięciutkie, pachnące i co najważniejsze - ZDROWE!!! Bo przecież mąka razowa i mleko w budyniu! Dla dzieciaków - w sam raz:)

Składniki na Muffinki:

  • 3/4 szklanki mąki tortowej
  • 3/4 szklanki mąki razowej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jajko

Poza tym: 

  • 1 opakowanie budyniu (miałam biszkoptowy Oetkera- POLECAM!!!)
  • Szklanka mleka
  • łyżka masła
  • pół tabliczki mlecznej czekolady
  • Posypka

 



Przed przygotowaniem ciasta na muffinki musimy zrobić budyń. Robimy go z połowy porcji mleka (1 szklanki) z dodatkiem łyżki masła i jednej łyżki cukru. Budyń wyjdzie bardzo gęsty.

W misce wymieszać mąki, sodę, proszek, cukier i sól. W osobnej misce wymieszać jajko, mleko i olej. Połączyć składniki mokre i suche mikserem.

Nakładać masę do papilotek do napełniając je do połowy. Wkładamy dużą łyżeczkę budyniu i zakrywamy następną porcją masy.

Piec przez 25 minut w temperaturze 170oC.

Po wystudzeniu muffinek, w kąpieli wodnej roztopić czekoladę, polać nią babeczki i udekorować posypką.

SMACZNEGO !!!




środa, 16 listopada 2011, feniksowakuchnia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Hanszka08@wp.pl, *.ek.univ.gda.pl
2011/11/18 09:57:38
Byłam, wiedziałam. Tzn. zjadłam, skosztowałam. Pyszne wilgotne. W sam raz dla łasuchów takich jak ja.
-
artemida90
2011/11/23 22:23:10
Patrząc na nie - nie wyglądają dietetycznie :D ale faktycznie udało się stworzyć zdrowe i pyszne arcydzieło :) Super :)
-
Gość: , *.ssp.dialog.net.pl
2011/12/19 18:03:25
czy można w pzepisie zrezygnować z budyniu?:) no i ile stopni i jaki :program" w piekarniku?:)
-
feniksowakuchnia
2011/12/20 09:29:23
Tak, można zrezygnować :) Budyń, to mój kaprys ;)
Co do stopni - to tak jak pisałam - 170 C. Ciasta i ciasteczka zawsze piekę na programie "pieczenie góra i dół". Bez termoobiegu. Ale chyba to zalezy od piekarnika, bo znam osoby, które pieką tylko z termoobiegiem.
Lista Blogów Kulinarnych Durszlak.pl
Liczniki