|
Blog > Komentarze do wpisu
Chleb pszenny ze słonecznikiem (na zakwasie)Dziś Światowy Dzień Chleba! (Jeśli ktoś chce wziąć w nim udział, to instrukcje są tutaj.) Z tej okazji, choć się nie chwaliłam :) -od kilku dni bąbluje u mnie świeżutki zakwas. Co prawda jest bardzo młodziutki dlatego w produkcji chleba musiałam się wesprzeć dodaniem drożdży, bo bałam się, że nie wyrośnie. Ale jeśli Wy macie mocny zakwas, to nie musicie dodawać drożdży. Chlebek jest z mojego przepisu, wyczarowanego metodą prób i błędów :) Jest wilgotny w środku, sprężysty z mocno chrupiącą skórką. Nie kruszy się. Smakuje bardzo :)
Składniki:
Wszystkie składniki suche - tj. mąkę, drożdże, sól i słonecznik mieszamy razem. Dolewamy do nich zakwas oraz wodę. Wyrabiamy ciasto, które nie musi być perfekcyjnie gładkie. Będzie ono luźne, po tym, że jest już wystarczająco wyrobione poznamy po tym, że lekko będzie odchodziło od miski. Nie da się jednak z niego uformować bochenka. Jeśli tak jednak nie będzie, dolejcie trochę wody, bo może się okazać ono zbyt ciężkie. Odstawiamy wyrobione ciasto w ciepłe miejsce na ok. 2 godziny do wyrośnięcia. Przykrywamy lnianą ściereczką. Powinno podwoić objętość. Po dwóch godzinach przekładamy do formy, którą wcześniej smarujemy masłem i wysypujemy otrębami. Odstawiamy znów przykryte ściereczka do wyrastania na ok. 1-1,5 h. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200oC. Pieczemy 40-45 minut. Po upieczeniu wyjmujemy od razu z foremki. i studzimy na kratce. SMACZNEGO !
wtorek, 16 października 2012, feniksowakuchnia
TrackBack
|
|