Podstrzelona, lubiąca artystyczny nieład w domu i w kuchni. Bywająca na diecie, bo kiedy już jem za dużo, trzeba się przywołać do porządku. Ale nawet wtedy nie przestaję kochać jedzenia i próbuję zadowalać podniebienie dietetycznymi kąskami. Z miłości do jedzenia i jego różnorodności i również z miłości do mego lubego, któremu chcę nieba przychylić - a jak wiadomo przez żołądek do serca.

Chleby na drożdżach

wtorek, 06 grudnia 2011

Ostatnio trzy razy podchodziłam do pieczenia chleba na zakwasie!!! Raz wyszedł naleśnik, raz kapeć, a ostatnim razem podeszwa i to dosłownie.

Ten ostatni raz szczególnie mnie zniechęcił, ponieważ piekąc bochenki bez koszyka do wyrastania, zwalałam to, że się rozpłaszczył własnie na koszyk, a raczej jego brak, a tym razem był pieczony w foremce:(

Ani żytni, ani pszenny, ani razowy.

W związku z tym narazie, dopóki się jeszcze nie przeszkolę zostaje przy chlebach drożdżowych. Szukałam jednak takiego przepisu, który sprawiłby, że chleb nie jest suchy, tylko wilgotny i mięciutki.

I ZNALAZŁAM !!! :)

Chleb z ziemniakami! Posiłkowałam się wieloma przepisami z wielu blogów i stworzyłam jedną całość :)

Chlebek na ciepło jest lekko chrupiący, z cienką skórką.

Po wystudzeniu mięknie, jest delikatny i wilgotny w środku.

Składniki:

  • 3 i 1/2 szklanka mąki ( ja użyłam mieszanki chlebowej pszenno-żytniej)
  • 1 słuszna szklanka ugotowanych i przeciśniętych przez praskę ziemniaków (nie zlewajcie wody do zlewu, tylko do jakiegoś naczynia)
  • 2 opakowania suchych drożdży (14 g)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 5 łyżek oleju
  • 1 czubata łyżka soli
  • 1 jajko

Ziemniaki ugotować w wodzie z 1 łyżką soli. Odcedzić je i przecisnąć przez praskę lub zrobić puree tłuczkiem. Wody z ziemniaków odlać ok. 220ml.

Do dużej miski wsypać mąkę, drożdże, cukier i wlać jeszcze ciepłą wodę. Zamieszać - może byc niedokładnie - i odstawić do wyrośnięcia na 10 minut.

Po tym czasie, do masy dodać jajko, olej, ziemniaki. Zagnieść ciasto. Jak będzie za suche, to można dodać jeszcze trochę wody. Włożyc do naoliwionej miski. Przykryć ściereczką, i odstawic do wyrośnięcia na ok. 45 minut. U mnie jakieś 35 minut. Polecam duuuużą miskę, bo ciasto strasznie rośnie!

Po wyrośnięciu zagnięść ciasto jeszcze raz i uformować bochenek.

Posypać go obficie mąką, przykryć ściereczką i odstawic jeszcze na ok. 30 minut do wyrośnięcia. (Ja na ścierkę jeszcze połozyłam miskę, żeby chleb nie "rozlazł" mi się na boki.

Po wyrastaniu wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 200oC.

Piec 30 minut od czasu do czasu spryskując ścianki piekarnika wodą.

Studzić na kratce.

SMACZNEGO !!! :)

niedziela, 13 listopada 2011



 

1Chleb - tylko na drożdżach - ponieważ nie dojrzałam jeszcze do własnego zakwasu, a ostatni, który dostałam od mojej siostry, jak to ja - zmarnowałam. Bo zapomniałam, bo nie dokarmiłam i klops! Zakwas spleśniał :P

Nie mniej jednak nawet ten tylko drożdżowy był pyszny i wspaniały :) POLECAM! Jest mięciutki, nie mocno kwaśny - taki jak lubi mój narzeczony :) Skórka nie jest chrupiąca (tylko jak chlebek jest ciepły), ale to może i lepiej, bo z moim zapominalstwem ta chrupiąca potem robi się jak kamień.

Przepis podpatrzony - lecz trochę przeze mnie zmodyfikowany u mojej idolki dorotus tutaj :)

Składniki :

  • 3 i 3/4 mąki pszennej chlebowej (ja użycłam zwykłej tortowej)
  • 1 szklanka mąki żytniej typ 720
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 25 g miękkiego masła
  • 1 saszetka suchych drożdży (7 g) lub 14 g świeżych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150 ml  mleka
  • 300 ml wody
Do miski przesiać mąki. Wsypać drożdże, sól i cukier. Jeśli mamy drożdże świeże (UWAGA - WTEDY NIE DODAJEMY CUKRU DO MĄKI!!!) najpierw zrobić zaczyn - zasypać drożdże łyżeczką cukru i pozostawić do wyrośnięcia. Jeśli nie będą chciały się rozpuścić, to można im pomóc i trochę rozgnieść łyżeczką. Do suchych produktów dodajemy miękkie masło pokrojone na małe kosteczki i dolewany ciepłe mleko i wodę.

Wyrobić ciasto. Ja w fazie początkowej robiłam to mikserem z końcówkami sprężynkami :) Jak już jest gładkie, to przełożyć do miski wysmarowanej olejem.

Ponieważ ciasto jest dość klejące, to ręce polecam również wysmarować olejem :)  - nie dosypujcie mąki!!!

Odstawić w misce przykrytej ściereczką do podwojenia objętości - ok. 45 minut. Ja zawsze trzymam w piekarniku, w którym włączam światełko. To ciepło bardzo dobrze wpływa na drożdże:)

Po urośnięciu ciasta odgazowujemy je, czyli mocno uderzamy pięścią, lekko wyrabiamy i formujemy bochenek. Ja to robię poprzez kilkukrotne rozpłaszczenie ciasta i zawinięcią do środka najpierw dłuższych boków, później krótszych, zlepienia znów długich boków i położenia na zlepieniu. Ale ja jestem na początku drogi chlebowej więc każdy z Was musi znaleść swój sposób formowania, bo ja nadal szukam tego najskuteczniejszego:)

Po uformowaniu bochenka kładziemy go na obsypanej otrębami blaszce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. (Jeśli macie koszyczek do wyrastania, to też możecie z niego korzystać:) )

Nagrzewany piekarnik do 230oC. Chleb nacinamy w kilku miejscach ostrym nożem. Jest to konieczne! Ja nacięłam swój za mało i niestety popękał przy spodzie w kilku miejscach. Smarujemy chlebek jajkiem roztrzepanym z mlekiem i posypujemy makiem.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 10 minut. Po tym czasie obniżamy temperaturę do 200oC i pieczemy nadal 20 - 25 minut.

Studzimy na kratce. SMACZNEGO ! :)1

 

 

 

 

| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi
Lista Blogów Kulinarnych Durszlak.pl
Liczniki